Używacie ich ? Ja niestety ich nie mam gdyż nie ma ich u mnie w sklepie..
♥ Prawdziwe życie nastolaatki ♥
środa, 6 lipca 2011
Garnier Skin Naturals Czysta Skóra Płatki oczyszczające na co dzień 56 szt.Garnier Skin Naturals Czysta Skóra Płatki oczyszczające na co dzień 56 szt.
Używacie ich ? Ja niestety ich nie mam gdyż nie ma ich u mnie w sklepie..
Garnier Skin Naturals Czysta Skóra Krem nawilżający usuwający niedoskonałości skóry 40 ml
Kompleksowo i długotrwale zapobiega błyszczeniu się skóry: matuje skórę, dzień po dniu pochłania i reguluje nadmiar sebum. Nawilża, odblokowuje pory, oczyszcza skórę. Jego wyjątkowa receptura łączy wyselekcjonowane, komplementarne substancje czynne: glinkę, o właściwościach wchłaniających, cynk, o działaniu regulującym, czynnik antybakteryjny, oczyszczający skórę.
Stosujecie go? Ja tak !
zmiana..
skoro mój blog jest o życiu wciągnę do mojego bloga jeszcze kilka rzeczy związanych z nastolatkami (z namii) to znaczy dodam do mojego bloga modę oraz urodę :)
wtorek, 5 lipca 2011
Konkurs !
Ogłaszam konkurs rysunkowyy !
Każdy kto przeczytał artykuł pt. "Bo jestem za ładna" lub któryś z moich wpisów może wziąść udział ..
Aby brać udział w konkursie trzeba:
- Być obserwatorem bloga
- Zrobić pracę na dany temat
Nagrody:
1 msc -20 sd i prezent
2 msc -10 sd i prezent
3 msc - 5 sd i prezent
Chodzi o to aby stworzyć rysunek, lub grafikę związaną z tym opowiadaniem !
Pracę przyjmuję do 10.07.2011(macie 5 dni) jeśli ktoś się nie wyrobi to pisać !
Prace przyjmuję tylko pod tym postem ! Najlepiej zalinkowane na str: http://imageshack.us/photo
Aby potwierdzić autentyczność swojej pracy proszę o 2 zdjęcia lub 2 skany (jeden z swoim nickiem stardoll'owym a drugi na konkurs)
Serdecznie zapraszam !
Każdy kto przeczytał artykuł pt. "Bo jestem za ładna" lub któryś z moich wpisów może wziąść udział ..
Aby brać udział w konkursie trzeba:
- Być obserwatorem bloga
- Zrobić pracę na dany temat
Nagrody:
1 msc -20 sd i prezent
2 msc -10 sd i prezent
3 msc - 5 sd i prezent
Chodzi o to aby stworzyć rysunek, lub grafikę związaną z tym opowiadaniem !
Pracę przyjmuję do 10.07.2011(macie 5 dni) jeśli ktoś się nie wyrobi to pisać !
Prace przyjmuję tylko pod tym postem ! Najlepiej zalinkowane na str: http://imageshack.us/photo
Aby potwierdzić autentyczność swojej pracy proszę o 2 zdjęcia lub 2 skany (jeden z swoim nickiem stardoll'owym a drugi na konkurs)
Serdecznie zapraszam !
Bo jestem za ładna .. ♥
Dziś opiszę wam historię 1 z dziewczyn która wysłała mi swoją historię :)
" Otwieram oczy i leniwie przeciągam się na łóżku. Zegarek na komórce wskazuje godzinę siódmą. Lipa. Trzeba wstawać i zbierać się do szkoły.
- Sylwia, pobudka! - słyszę z dołu chrypły głos mojej rodzicielki. - Szkoła czeka!
-Wiem!- odkrzykuję, choć wołałabym raczej wrzasnąć " To niech poczeka" bo mam nabytą alergię na to miejsce.
Nie, nie dokuczają mi problemy w nauce. jestem raczej piątkowo-szóstkową i to bez kucia. Ale szkoły nie cierpię! Serio! Po prostu czuje się tam jak freak. Totalny odczepieniec. A wszystko dlatego, że.. jestem ładna. Po chwili zjawia sie u mnie mama. Ma na sobie seksowny żakiecik i mejkap z prawdziwego zdarzenia.
-Co ty Sylwia? Jeszcze nie gotowa jesteś?- mówi i wciska mi w rękę nowiutką ultrakrótką kieckę.
potem szybciorem nakłada mi mejkap. Delikaty, ale zawsze. I prowadzi za rączkę do auta. Kiedy już jesteśmy pod budą, odpinam pasy, macham jej i wychodzę.
- Tylko zjedz dziś lekki obiad, do o czwartej masz sesję do katalogu z bielizną!- słyszę jeszcze matczyną radę, podobnie z resztą jak pół mojej budy.
"Wielkie dzięki mamuś" myślę sobie, nerwowo zaciskając pięść "cudowny pijar mi robisz, nie ma co"
Niestety, w moim szacownym elo i tak już prawie nikt nie gada.
- O, to ta modelka - słyszę za plecami głos jakiejś dziewczyny. - Rany! Patrz, jak zadziera nosa. Myśli że jest lepsza!
Prawda jest taka, ze wcale tak nie myślę. Ale w szkole koleżanki wiedzą swoje. Rozumiem, że mi zazdroszczą tyle że naprawdę nie ma czego. Jestem na diecie od czternastego rok życia, biegam na aerobik i parę godzin dziennie wdzięczę się do aparatu. A...no i nie mam kumpeli, bo na przyjaźń nie starcza czasu. Chłopaka tez nie posiadam. Nawet koledzy z klasy boją się do mnie zagadać. idę tak zamyślona korytarzem i nagle ŁUP! Dostaję czymś ciężkim w głowę. Z miejsca tracę grunt pod nogami i witam się z murawą.
-Co jest?! - wściekam się, rozmasowując czoło
-Oj, będzie guz! - mówi z przejęciem cudny kolo o niebieskich oczach. - Sorki za ten cios piłką. Celowałem do kosza
Przyglądałam mu się uważnie. Nie kojarzę facjaty, więc pewnie nowy i jeszcze o mnie nie słyszał. Ufff... co za szczęście
- Spoko, jakoś przeżyję. A ten guz jest mi nawet na rękę - rzucam ze śmiechem, bo jak zrobi się śliwka, to przez pewien czas sesje będę miała z głowy
-O, lol! No nie mogę! Jesteś pierwszą laską, której odpowiada fakt, że dostała w głowę- cieszy się. - Marek jestem. Dla przyjaciół Marko.
- Sylwia...Dla przyjaciół i dla całej reszty - odpowiadam i posyłam mu kolejnego smajla. Marko znowu się śmieje, a potem podaje mi rękę i pomaga podnieść się z murawy.
- Sylwia, a może dasz się zaprosić na colę i lody po szkole? Tak w rewanżu za tego guza.
Wiem, że powinnam odmówić, bo sesja, bo kalorie, ale wcale nie mam ochoty
- Zgoda - mówię wesoło
Wchodząc do klasy, mam jednak wątpliwości. Do końca zajęć Marko pewnie obada, kim jestem. Nie wiem, czy po tym, co usłyszy, przyjdzie na spotkanie ze mną. Ale co tam!
Po lekcjach czekam w umówionym miejscu. Mija pięć minut, dziesięć, kwadrans...Gdy tracę nadzieję zjawia się on.
- Ufff... Już się bałem, że cię nie złapię- mówi. - Zajęcia nam się przedłużyły, więc w końcu się z nich zerwałem. Nie chciałem zawieść takiej fajnej laski..."
by Sylwia lat 17 :)
Co o tym sądzicie?
" Otwieram oczy i leniwie przeciągam się na łóżku. Zegarek na komórce wskazuje godzinę siódmą. Lipa. Trzeba wstawać i zbierać się do szkoły.
- Sylwia, pobudka! - słyszę z dołu chrypły głos mojej rodzicielki. - Szkoła czeka!
-Wiem!- odkrzykuję, choć wołałabym raczej wrzasnąć " To niech poczeka" bo mam nabytą alergię na to miejsce.
Nie, nie dokuczają mi problemy w nauce. jestem raczej piątkowo-szóstkową i to bez kucia. Ale szkoły nie cierpię! Serio! Po prostu czuje się tam jak freak. Totalny odczepieniec. A wszystko dlatego, że.. jestem ładna. Po chwili zjawia sie u mnie mama. Ma na sobie seksowny żakiecik i mejkap z prawdziwego zdarzenia.
-Co ty Sylwia? Jeszcze nie gotowa jesteś?- mówi i wciska mi w rękę nowiutką ultrakrótką kieckę.
potem szybciorem nakłada mi mejkap. Delikaty, ale zawsze. I prowadzi za rączkę do auta. Kiedy już jesteśmy pod budą, odpinam pasy, macham jej i wychodzę.
- Tylko zjedz dziś lekki obiad, do o czwartej masz sesję do katalogu z bielizną!- słyszę jeszcze matczyną radę, podobnie z resztą jak pół mojej budy.
"Wielkie dzięki mamuś" myślę sobie, nerwowo zaciskając pięść "cudowny pijar mi robisz, nie ma co"
Niestety, w moim szacownym elo i tak już prawie nikt nie gada.
- O, to ta modelka - słyszę za plecami głos jakiejś dziewczyny. - Rany! Patrz, jak zadziera nosa. Myśli że jest lepsza!
Prawda jest taka, ze wcale tak nie myślę. Ale w szkole koleżanki wiedzą swoje. Rozumiem, że mi zazdroszczą tyle że naprawdę nie ma czego. Jestem na diecie od czternastego rok życia, biegam na aerobik i parę godzin dziennie wdzięczę się do aparatu. A...no i nie mam kumpeli, bo na przyjaźń nie starcza czasu. Chłopaka tez nie posiadam. Nawet koledzy z klasy boją się do mnie zagadać. idę tak zamyślona korytarzem i nagle ŁUP! Dostaję czymś ciężkim w głowę. Z miejsca tracę grunt pod nogami i witam się z murawą.
-Co jest?! - wściekam się, rozmasowując czoło
-Oj, będzie guz! - mówi z przejęciem cudny kolo o niebieskich oczach. - Sorki za ten cios piłką. Celowałem do kosza
Przyglądałam mu się uważnie. Nie kojarzę facjaty, więc pewnie nowy i jeszcze o mnie nie słyszał. Ufff... co za szczęście
- Spoko, jakoś przeżyję. A ten guz jest mi nawet na rękę - rzucam ze śmiechem, bo jak zrobi się śliwka, to przez pewien czas sesje będę miała z głowy
-O, lol! No nie mogę! Jesteś pierwszą laską, której odpowiada fakt, że dostała w głowę- cieszy się. - Marek jestem. Dla przyjaciół Marko.
- Sylwia...Dla przyjaciół i dla całej reszty - odpowiadam i posyłam mu kolejnego smajla. Marko znowu się śmieje, a potem podaje mi rękę i pomaga podnieść się z murawy.
- Sylwia, a może dasz się zaprosić na colę i lody po szkole? Tak w rewanżu za tego guza.
Wiem, że powinnam odmówić, bo sesja, bo kalorie, ale wcale nie mam ochoty
- Zgoda - mówię wesoło
Wchodząc do klasy, mam jednak wątpliwości. Do końca zajęć Marko pewnie obada, kim jestem. Nie wiem, czy po tym, co usłyszy, przyjdzie na spotkanie ze mną. Ale co tam!
Po lekcjach czekam w umówionym miejscu. Mija pięć minut, dziesięć, kwadrans...Gdy tracę nadzieję zjawia się on.
- Ufff... Już się bałem, że cię nie złapię- mówi. - Zajęcia nam się przedłużyły, więc w końcu się z nich zerwałem. Nie chciałem zawieść takiej fajnej laski..."
by Sylwia lat 17 :)
Co o tym sądzicie?
.. i tak to się zaczęło
Hej! Jestem Kamila. Od dziś zaczynam pisać blog o życiu każdego z nas :) Będzie tutaj wiele historii smutnych jak i zarazem wesołych.. a wszystko zaczęło się od kiedy dostałam list od mojej koleżanki .. opisała mi ona wydarzenie którego nie zapomni do końca swojego życia ♥. I od tamtej pory zaczęłam interesować sie historiami za równo chłopców jak i dziewczyn ! Wysyłali mi swoje historie które bardzo mnie zaciekawiły więc za ich zgoda postanowiłam je opublikować. Od dziś będziecie mogli czytać wile ciekawych historii z życia innych a jeżeli chce ktoś opublikować swoją niech pisze na mojego e-maila kamila10160@wp.pl :) Wszystkie historie są ciekawe myślę że i was wciągnie ich czytanie i będziecie je licznie komentować : **
Jeśli możecie to wyślijcie link mojego bloga do swoich znajomych aby też go poczytali .. Myślę że wam się spodoba a na razie tyle ; **
Co sądzicie o pisaniu takiego bloga ?
Jeśli możecie to wyślijcie link mojego bloga do swoich znajomych aby też go poczytali .. Myślę że wam się spodoba a na razie tyle ; **
Co sądzicie o pisaniu takiego bloga ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

